Tłumacz

13 marca 2026

Cypr podzielony

    Dopiero co było o Nikozji, znanej jako ostatnia podzielona stolica na Świecie, więc bezsensownie jest jeszcze raz pisać o tym, że 37% wyspy w odpowiedzi na koncepcję enosis, zjednoczenia z Grecją, opanowali Turcy i od 1974 jest osobnym bytem jako Turecka Republika Cypru Północnego (każdy powie, że to państwo nieuznawane na arenie międzynarodowej, ale skoro Turcja uznaje – no to jest uznawane). W poprzednim wpisie wspominałem jeszcze o brytyjskich bazach wojskowych (kontrola nad szlakami morskimi biegnącymi w stronę Kanału Sueskiego było jednym z powodów przejęcia Cypru przez Zjednoczone Królestwo w drugiej połowie XIX wieku) w Akrotiri (tak samo się nazywa wioska i stanowisko archeologiczne na Santorynie) i Dhekelii.
Ulice podzielonej Nikozji
Brytyjskie flamingi na Cyprze
    Tak więc Cypr jest podzielony – co w sumie nie jest niczym nowym, gdy tylko wyspa była niepodległa zawsze (no prawie – wyjątkiem jest panowanie Lusignanów (Luzynianów po naszemu); w sumie na upartego można by je jednak potraktować jako okupację wyspy przez krzyżowców) dzieliła się na wiele mniejszych państewek.
Obronny dwór Luzynianów
Zamek joannitów w Kolossi
    A zamieszkana jest od dawna. Od bardzo dawna. Pierwsi mieszkańcy przybyli tu w czasach sprzed wynalezienia rolnictwa – i przywieźli dziki, w zamian wybijając miejscowe karłowate słonie i inne hipopotamy. Jakieś 10 tysięcy lat temu. Ich śladów nie odwiedziłem, za to mającą 7 000 lat wioskę w Chirokitii jak najbardziej. Miejscowi zrobili nawet rekonstrukcję zabudowań używając technik z epoki, ale wygląda to trochę jak betonowe silosy. Wychodzi, że już w neolicie żyto (w znaczeniu, że żyło się, a nie jako jedno ze zbóż, wtedy tam nie znane) w kawalerkach w domach z betonu nie ma wolnej miłości.
Zrekonstruowane domki neolitycznej wioski...
...i zachowane pozostałości
    Potem nadeszła epoka brązu (a ten, jak wiadomo, składa się z miedzi, obficie na Cyprze występującej – i do dziś w śladowych ilościach tu wydobywanej) i ważne miejsce na mapie ówczesnego Świata jako Alaszija. Wyspę w orbitę swoich wpływów wciągali Egipcjanie, Hetyci, Asyryjczycy... Nie wierzę też, że nie zaglądali tu Minojczycy i Mykeńczycy. W końcu znalezione na Cyprze pismo pochodzi od pisma linearnego z Krety (niektórzy mówią o piśmie linearnym C). A przynajmniej jedno z pism.
Cypryjskie pismo
    W epoce Wielkiej Kolonizacji przypłynęli tu Grecy i Fenicjanie – wraz z miejscowymi, Eteocypryjczykami, utworzono wtedy kilka królestw, które zajął dopiero Aleksander Macedoński. Dziś pozostały po nich tylko ruiny, choć na przykład w miejscu takiego Kitionu, miasta Zenona, słynnego stoika, wyrosła dziś Larnaka.
Współczesna Larnaka - tu cerkiew i klasztor wzniesione na grobie świętego Łazarza (na jego drugim grobie, oczywiście)
    Nie na wszystkich jednak, ja odwiedziłem dwa stanowiska archeologiczne (no, trzy, bo jedno podwójne, za to wpisane na Listę UNESCO, podobnie jak neolityczna Chirokitia i kilka średniowiecznych cerkwi w górach Troodos) dawnych stolic cypryjskich królestw. Na tyle dawnych, że w czasach rzymskich były to już normalne miasta. No, właściwie kto widział jakieś rzymskie ruiny w jednym miejscu, ten widział je w każdym.
Odessos - czyli bułgarska Warna
Ruiny rzymskiej wilii w katalońskiej Tossie
    Tu jednak – oprócz malowniczego położenia - swoje zrobiły wspaniale zachowane mozaiki. W Kurionie był to ledwie przedsmak.
Antyczny Kurion
    Nea Paphos – Nowa Pafos (przeniesiona tam w Starożytności, Palea Paphos też jest, i też byłem; współczesne Pafos ma centrum jeszcze gdzie indziej) za to oczarowywuje misternymi podłogowymi mozaikami (restaurowali je także nasi archeolodzy, są na stanowisku odpowiednie adnotacje), pokazując w jakim przepychu żyło się w Starożytnym Rzymie.
Stanowisko archeologiczne Nea Paphos
Mozaiki Nea Paphos
    Oczywiście jak się miało pieniądze, biedni w każdej epoce mieli pod górkę. W każdym razie przepych przepych przepychem poganiał. Wielka szkoda, że nie zachowały się ściany domostw, bo były one zapewne pięknie malowane – zapewne równie frywolnymi wzorami co mozaiki.
Typowa podłoga u rzymskiego bogacza - odkrywana przez polskich archeologów
    O samych królach Cypru z epoki Antyku w sumie nie wiemy zbyt wiele, dalej najpopularniejszym władcą jest mityczny Pigmalion (imię raczej fenickie, Pumajaton), który od Afrodyty dostał w darze ożywioną z marmuru Galateę. W Pafos znajdują się liczne Grobowce Królewskie – ale powstały one w czasach panowania na wyspie greckich Lagidów z Egiptu (Ptolemeuszy, znaczy się), i zapewne są mauzoleami miejscowych i przyjezdnych elit. Wykute w skale w późniejszych wiekach robiły za kamieniołomy, i podejrzewam, że większość z nich się nie zachowała. Pierwszy miejscowy grobowiec jaki spotkałem – niezbyt zachwycający – znajdował się na nieużytku robiącym za wysypisko. U nas nie do pomyślenia.
Ellinospilios - antyczny grobowiec
    Te najznaczniejsze jednak, chronione także przez UNESCO, faktycznie zrobiły na mnie wrażenie.
Hellenistyczno-rzymskie dziedzictwo
Patio jednego z grobowców
Grobowce królewskie
    Owszem, widziałem piękniejsze cmentarze - wszak na blogu opisywałem nabatejską stolicę Petrę, mimo iż semicką w swej istocie to jednak silnie zhellenizowaną, tak jak Cypr, i tak jak on w końcu zajętą przez Rzymian (kilkadziesiąt lat później).
Petra - widok z grobowca na grobowiec
Wnętrze jednego z grobowców w Petrze
    Nie da się ukryć, że Cypr leży nie tylko geograficznie w Azji. W Lewancie. Chociaż przecież jest także europejski, takie Outremer. Piękne pogranicze.
Gotycki meczet na skrzyżowaniu kultur

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najchętniej czytane

Cypr podzielony

     Dopiero co było o Nikozji, znanej jako ostatnia podzielona stolica na Świecie, więc bezsensownie jest jeszcze raz pisać o tym, że 37%...