Kiedy tylko drugi syn Henryka II Ryszard (bo najstarszy, też Henryk, wziął był sczezł) objął angielski
tron niemal od razu wyruszył na – trzecią już – krucjatę.
Wspominałem na blogu zdaje się o tym, że Lwie Serce – bo o nim
mowa – Anglię traktował tylko li jako donatora pieniędzy i
korony królewskiej, dzięki której mógł stawać na równi z
innymi koronowanymi władcami, pozostałymi zaś zwyczajnie gardzić.
Bez Albionu ten najsłynniejszy z Plantagenetów byłby li tylko
wasalem królów Francji.
![]() |
| Siedziba Plantagenetów w Londynie |
W każdym razie: Ryszard I ruszył do
Ziemi Świętej. Po drodze kłóci się z sycylijskimi Normanami, w
efekcie czego szturmuje i zdobywa Mesynę. Następnie król – nieco
przypadkiem, bo to efekt złej pogody - zajął Cypr (pokonanemu
władcy, Izaakowi Komnenowi dał rycerskie słowo, że nie zakuje go
w żelazo – faktycznie, kajdany nakazał zrobić ze srebra, ludzki
pan) na którym wziął ślub (z racji upicia się małżeństwo
pozostało nieskonsumowane, swojej nie do końca w związku z tym
ważnej żony Berengarii z Nawarry nie zobaczył już nigdy więcej;
powodem królewskiej niemocy była prawdopodobnie zbyt duża ilość
lokalnego wina, choć Ludzie Alfabetu chcą widzieć w tym dowód na
homoseksualizm władcy – zresztą ich najzagorzalsi ideolodzy chcą
takie nienormatywne zachowanie przypisać każdemu – który, jak
wszyscy wiedzą, zdążył już dorobić się nieślubnego syna
Filipa, zamordowanego potem w niejasnych okolicznościach podobno bez
wiedzy ryszardowego brata i następcy Jana). Potem sprzedał wyspę
templariuszom – ale to już wiecie.
| Ślady krzyżowców na Cyprze |
Po przypłynięciu do
Palestyny Ryszard od razu rzucił się w wir walki, dowodząc sporych
w tym zakresie umiejętności. Na początek zajmuje Akkę (to
kluczowe wydarzenie dla sytuacji opisanej przeze mnie w poprzednim
wpisie, tym o musztardzie i brzoskwiniach Blondelu i zamku Dürnstein).
Po tym zdarzeniu do Europy wracają pozostali przywódcy (i w sumie
wrogowie Ryszarda): król Francji Filip II August (może teraz
spokojnie knuć w kraju jak przejąć kontynentalne dziedzictwo
Plantagenetów) oraz wódz kontyngentu cesarskiego Leopold V
Cnótpełen z Austrii (śmiertelnie na Lwie Serce pogniewany). W
końcu cel osiągnięty, ważny port zdobyty i myk pora na CS-a.
Ryszard – przecież awanturnik – na tym poprzestać nie chce. Po
Ziemi Świętej rozbija się jeszcze przez rok, a to mordując
muzułmańskich jeńców z Akki, a to wygrywając z Saladynem Arsuf
czy Jaffą, a to chorując.
![]() |
| Kościół św. Piotra w Jafie vel Jaffie |
Dwukrotnie próbuje też zająć
Jerozolimę – finalnie, w przeciwieństwie do Autora bloga, nigdy
do tego miasta nie wejdzie, obejrzy je tylko z daleka, według
legendy z żalu roniąc łzę. W końcu w świeżo zdobytej i
obronionej Jaffie podpisuje pokój z sułtanem Egiptu al-Malikiem an-Nasir Salahem ad-Dunja wa-ad-Din Abu al-Muzaffarem Jusufem ibn Ajjub ibn Szazi al-Kurdi (Saladynem,
znaczy się; Józefem z chrztu) i kończy III krucjatę, która, jak to się mówi,
odniosła sukces połowiczny.
| Jerozolima |
Powrót do własnych dziedzin
zajmie królowi dwa długie lata (w tym czasie Filip II August będzie
knuł we Francji, a Jan Bez Ziemi w Anglii), też przez pogodę.
Płynąc do Palestyny burze zagnały okręty Ryszarda na Cypr, tym
razem flota rozbiła się na Adriatyku – przez Sycylię, z racji
pozostawionego po sobie złego wrażenia, wracać nie mógł. Efektem
pobytu angielskiego króla w Dubrowniku miała być lokalna katedra,
ufundowana w podzięce za ocalenie życia. Choć dziś, po wielu
pożarach i trzęsieniach ziemi po tamtym założeniu nie pozostał
już niemal żaden ślad mieszkańcy dalej z dumą wspominają o
sponsorze najważniejszego dubrownickiego kościoła. Tak się buduje
własną legendę – hojnością i brawurowymi czynami.
| Uważne oko dostrzeże kopułę barokowej katedry w Dubrowniku |
Oraz,
oczywiście, szczęściem do kronikarzy i apologetów. Po kilkuset
latach nikt nie pamięta o krwawej masakrze w Akce, wszyscy o łzie
na widok Jerozolimy. Albo o podstępie Blondela szukającego króla
po niemieckich zamkach, nie o tragicznej polityce fiskalnej i
zagranicznej, która doprowadziła do upadku imperium Plantagenetów,
utraty (poza Calais) posiadłości na kontynencie i podpisaniu przez
Jana Bez Ziemi Magna Charta. Podatki, przeciwko którym buntowali się
banici z Sherwood z Robinem Hoodem na czele szły w dużej mierze na
utrzymanie płynności finansowej państwa, nadwątlonej olbrzymimi
wydatkami Ryszarda na krucjatę. Oraz na okup za króla – bo gdy
bowiem władca spokojnie siedział sobie w cesarskiej gościnie w Dürnstein, Ochsenfurt i finalnie w Trifels jego poddani wypruwali sobie żyły by zebrać złoto
na uwolnienie władcy. Volens nolens trochę wstyd było mieć króla
w ciupie, a w tamtych czasach owo uczucie – wstyd – było
bardziej haniebne niż dziś. Ba, obecnie to już chyba nikt wstydu
nie ma, jak to się mówi.
![]() |
| Miejsce wczasów Ryszarda Lwie Serce w Austrii |
Generalnie, jak W. Sz. Czytelnik
pamięta, miałem w tym wpisie wyjaśnić czemu Ryszard I Lwie Serce
znalazł się w niewoli u Leopolda V Babenberga – i jak W. Sz.
Czytelnik widzi: idzie mi niesporo, bo się dygresjami zająłem.
Oraz trasą powrotu władcy z krucjaty, którą fragmentami też
przebywałem. W związku z tym zwieram szyki, i zapraszam za tydzień,
na drugą część, gdzie dokończę historię.
![]() |
| Pamiątka po średniowiecznych podróżach do Jerozolimy |




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz